• Nowy

Hodowla i Chów Bydła 2023/02

11,60 zł
Brutto

Nr 2/2023 – miesięcznika Hodowla i Chów Bydła - wysyłamy od dnia publikacji.

Ilość

 

Polityka prywatności i RODO

 

Zasady dostawy

 

Zasady zwrotu

Kilka lat temu przeprowadzałem wywiad, którego głównym tematem były różne możliwości wypromowania mleka, jako produktu dość oczywistego. Moim rozmówcą był profesor Michał Gajlewicz, wybitny specjalista w dziedzinie nauk o komunikowaniu, reklamy, badań medioznawczych oraz opinii publicznej. Podczas naszej rozmowy to on zadał pierwsze pytanie. Brzmiało ono: „Panie redaktorze, pracuje pan w takiej branży, to może pan mi coś doradzi. Co ja mam zrobić, żeby znowu pić mleko…?”. Jak się okazało, pan profesor, który uwielbiał mleko, od kilku lat cierpiał na poważne problemy związane z jego przyswajaniem. Próbował zastąpić mleko krowie kozim odpowiednikiem, jednak to nie było to. Szczerze mówiąc, nie bardzo miałem co zaproponować. Mleko bez laktozy, teraz dostępne praktycznie w każdym sklepie spożywczym, wtedy było jeszcze bardzo mało popularne, a roślinnych zamienników, wiadomo,  nie będę reklamował. Ostatecznie poleciłem chyba jakieś suplementy diety w tabletkach minimalizujące niepożądane dolegliwości.

Dzisiaj pojawia się nowa szansa dla osób mających podobne problemy. Jest nią mleko A2, które cechuje się zdecydowanie niższą alergennością i może w znacznym stopniu zrewolucjonizować nie tylko rodzimy, ale i europejski rynek mleczarski. Jak wynika z badań zrealizowanych w ramach federacyjnego projektu „A2A2 – nowa droga produktów mlecznych – zastosowanie selekcji genomowej w produkcji żywności o obniżonej alergenności”, niebagatelne znaczenie ma również fakt, że w Polsce istnieje znaczny potencjał do produkcji mleka A2, a to z kolei stanowi ogromną szansę dla jego rodzimych producentów i hodowców bydła. 

Tematem miesiąca w lutowym numerze naszego czasopisma jest nie tylko podsumowanie wspomnianego projektu, ale także solidna garść informacji o samym mleku A2, jego produkcji i prozdrowotnym potencjale, który żal zaprzepaścić. Możliwe, że właśnie ten typ mleka będzie remedium na nieustannie szarpaną i podkopywaną reputację tego najzdrowszego ze wszystkich płynów występujących w naturze. 

Cóż, profesora Gajlewicza niestety nie ma już wśród żywych. To wielka strata, a do tego osobisty żal, że nie mogę do niego zadzwonić i powiedzieć, że chyba wreszcie jest mleko, którego będzie mógł się napić bez obaw. Pozostaje mieć nadzieję, że walory tego mleka docenią konsumenci, zwłaszcza że coraz więcej osób o nie pyta… 

hichb23-02