Hodowla i Chów Bydła 2021/11

10,60 zł
Brutto

Nr 11/2021 – miesięcznika Hodowla i Chów Bydła

Ilość

 

Polityka prywatności i RODO

 

Zasady dostawy

 

Zasady zwrotu

Zmierzch ery antybiotyków?

Antybiotyki to bezsprzecznie jedno z największych odkryć XX wieku, o ile nie w całej historii medycyny. Mało kto wie, że odkrycia tego dokonano zupełnie przypadkowo. W 1928 roku Alexander Fleming zauważył, że zanieczyszczenie grzybem pleśniowym szalki z kolonią gronkowca złocistego spowodowało zahamowanie wzrostu bakterii. Za zjawisko to odpowiedzialna była wydzielana przez grzyb substancja – penicylina. Dziesięć lat później Ernst B. Chain i Howard W. Florey wyizolowali penicylinę w czystej chemicznie postaci, a w 1945 roku trzej wspomniani naukowcy otrzymali Nagrodę Nobla. 

Trzeba zaznaczyć, że nie był to pierwszy przypadek, kiedy zaobserwowano działanie tego typu środków. Podczas wojny secesyjnej Amerykanie zorientowali się, że rany niektórych żołnierzy świecą niebieskim światłem. Zjawisko to nazwali „anielską poświatą”. Ciekawostką zajęli się naukowcy, którzy zauważyli, że owo charakterystyczne świecenie to zasługa bakterii, które produkują naturalny antybiotyk. Inni uczeni z kolei odkryli, że w kościach starożytnych mumii nubijskich znajduje się tetracyklina, czyli zupełnie współczesny antybiotyk. Jak to możliwe, że znalazł się on w tak starych eksponatach? Prawdopodobnie Nubijczycy zawdzięczali to piciu piwa. Czy można wyobrazić sobie przyjemniejszy sposób walki z chorobą?

Wracając do czasów współczesnych, penicylina, a po niej kolejne produkty lecznicze o działaniu przeciwdrobnoustrojowym bardzo szybko stały się się fundamentem nowoczesnego leczenia. Zarówno wśród ludzi, jak i zwierząt. Niestety, jak mówi stare przysłowie: każdy kij ma dwa końce. Po latach okazało się, że organizmy, przeciw którym skierowane są antybiotyki, potrafią się na nie uodpornić. Co więcej, udowodniono, że stosowanie antybiotyków w hodowli zwierzęcej prowadzi do występowania lekoopornych patogenów, nie tylko u zwierząt i w produktach zwierzęcopochodnych, ale także u obcujących z nimi ludzi.

Pokłosiem tych badań jest nowe prawodawstwo Unii Europejskiej, która w celu zapobiegania występowaniu zjawiska antybiotykooporności wśród ludzi przewiduje wprowadzenie od 2022 roku ograniczeń w stosowaniu antybiotyków w produkcji zwierzęcej. Jak nietrudno się domyślić, posunięcie to budzi wiele kontrowersji, a także obaw wśród hodowców. Dlatego w listopadowym numerze naszego miesięcznika postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej temu zagadnieniu. Zasięgnęliśmy opinii naukowców, lekarzy weterynarii, a także hodowców, aby w jak największym stopniu przybliżyć naszym czytelnikom konsekwencje wprowadzenia nowego prawa. Mamy nadzieję, że tym samym uda się rozwiać wiele pojawiających się wątpliwości. 

hichb21-11